Lunch bez mikrofalówki: jak skomponować sycący posiłek do pracy
· Redakcja warsaw-tribune.pl

Na lunch do pracy bez mikrofalówki zabierz kaszę, makaron, kanapkę lub tortillę z dodatkiem białkowym i warzywami. Sos oraz chrupiące dodatki zapakuj osobno, a po przyjściu schowaj posiłek do lodówki. Taki zestaw można zjeść na zimno bez rezygnowania z pełnego obiadu. Najłatwiej przygotować go według prostego schematu, zmieniając składniki zależnie od apetytu i zawartości lodówki.
Zacznij od bazy, dodaj białko i warzywa
Same liście sałaty z pomidorem mogą nie wystarczyć na główny posiłek w pracy. Proponujemy schemat z czterech elementów: bazy, dodatku białkowego, warzyw oraz sosu lub pasty. Nie wymaga on ważenia każdej porcji. Zacznij od ilości, którą zwykle zjadasz na obiad, i dopasuj ją po kilku dniach do swojego apetytu.
- Baza: ugotowana kasza, makaron, ziemniaki, pieczywo albo tortilla.
- Dodatek białkowy: pieczony kurczak lub indyk, jajko, ciecierzyca, soczewica, tofu albo ser.
- Warzywa: papryka, marchewka, ogórek, liście sałaty lub upieczona cukinia i burak.
- Wykończenie: hummus, pesto, sos jogurtowy albo oliwa z sokiem z cytryny.
Nie musisz wkładać wszystkich składników do jednej miski. Pieczywo, pasta i warzywa w osobnych przegródkach też tworzą lunch. To wygodna propozycja, gdy wolisz składać kanapki dopiero podczas przerwy albo nie lubisz wymieszanych smaków.
Pięć połączeń do jedzenia na zimno
Poniższe zestawy to propozycje redakcyjne inspirowane pomysłami na lunchboxy ze źródeł. Traktuj je jako punkt wyjścia: zamieniaj warzywa i dodatki zgodnie ze swoim smakiem. Przy wyborze pomyśl również o tym, czy podczas przerwy wygodniej będzie jeść widelcem, czy sięgnąć po zawiniętą tortillę.
- Kasza z ciecierzycą, pieczonym burakiem i papryką. Do małego pojemnika wlej oliwę z sokiem z cytryny; pestki dyni dodaj przed jedzeniem.
- Makaron z pieczoną cukinią, fetą i suszonymi pomidorami. Pesto spakuj osobno, żeby móc dobrać jego ilość przy mieszaniu.
- Tortilla z indykiem, marchewką, sałatą i hummusem. Mięso pokrój drobno, marchewkę zetrzyj, a pastę rozprowadź cienką warstwą.
- Ziemniaki z jajkiem, ogórkiem i koperkiem. Ugotowane ziemniaki pokrój w kawałki; sos jogurtowy przewieź w szczelnym pojemniczku.
- Pieczywo z hummusem i serem oraz pudełko warzyw w słupkach. Kanapki złóż w pracy, jeśli zależy ci na zachowaniu suchego pieczywa.
Jeśli wybierasz wersję roślinną, w proponowanych zestawach możesz zastąpić mięso tofu lub strączkami. Nie trzeba przy tym zmieniać całego dania: zachowaj bazę i warzywa, a dopasuj sos do wybranego dodatku.
Oddziel sos od tego, co ma chrupać
Konsystencja lunchu zależy także od pakowania. Wilgotne składniki mogą zmiękczyć pieczywo, liście i chrupkie dodatki. Proponujemy prostą zasadę: wszystko, co ma pozostać suche lub chrupiące, trzymaj oddzielnie do przerwy obiadowej. Pojemnik z przegródkami pomaga, ale sos najlepiej umieścić w osobnym, szczelnym naczyniu.
- Umyte liście osusz przed pakowaniem; nie polewaj ich wieczorem dressingiem.
- Pomidory i ogórki włóż do osobnej przegródki, szczególnie gdy obok znajduje się pieczywo.
- Orzechy, pestki, grzanki i chrupkie pieczywo przewoź w suchym pojemniku.
- Ciecierzycę z puszki i inne składniki z zalewy dokładnie odsącz.
- W pudełku zostaw trochę miejsca, aby dało się wymieszać posiłek po dodaniu sosu.
Przygotuj składniki przy okazji kolacji
Lunch nie musi oznaczać osobnego gotowania. Przy kolacji możesz ugotować dodatkową porcję kaszy albo upiec więcej warzyw. Wykorzystanie wspólnej bazy ułatwia przygotowanie następnego posiłku, a zmianę smaku zapewnią świeże dodatki i inny sos. Nie musisz od razu planować całego tygodnia.
- Wybierz bazę i dodatek białkowy, korzystając z tego, co przygotowujesz na kolację.
- Umyj, osusz i pokrój warzywa; oddziel składniki, które puszczają sok.
- Przygotuj sos w małym pojemniku, a suche dodatki odłóż osobno.
- Ugotowane składniki sprawnie schłodź i przechowuj w lodówce; nie zostawiaj ich na noc na blacie.
- Rano sprawdź zamknięcia i dołóż sztućce, żeby lunch był gotowy do zjedzenia.
Zadbaj o chłodzenie w drodze i w pracy
Posiłek jedzony na zimno nadal może wymagać przechowywania w chłodzie. Po przyjściu do pracy włóż pudełko do lodówki. Na drogę, szczególnie przy dłuższym dojeździe, przyda się torba termiczna z wkładem chłodzącym. Samo szczelne zamknięcie chroni przed wyciekiem, ale nie zastępuje chłodzenia.
Przestrzegaj wskazówek przechowywania podanych na opakowaniach użytych produktów. Wyjmij lunch z lodówki na czas posiłku, dodaj sos i chrupiące składniki tuż przed jedzeniem. Jeśli porcja okaże się za mała, następnym razem zwiększ bazę lub dodatek białkowy. Dzięki temu stopniowo dopasujesz pudełko do własnej przerwy obiadowej i apetytu.